Zakaz wypalanie traw
Dodane przez ANJA dnia 07. kwiecień 2010 06:55
Każdego roku, wraz z nadejściem wiosny, gwałtownie wzrasta liczba interwencji straży pożarnych związanych z pożarami traw, łąk i nieużytków oraz upraw.

Większość z nich powstaje z winy człowieka, bo niestety na przełomie zimy i wiosny oraz wczesną wiosną, rozpoczyna się regularne wypalanie traw, a co się z tym bezpośrednio wiąże - wyraźnie wzrasta liczba pożarów na tych terenach. Najwięcej takich pożarów powstaje w weekendy. Biorąc pod uwagę wysokie zagrożenie zarówno dla ludzi jak i dla przyrody oraz wszelkich dóbr materialnych, strażacy taki stan nazywają wiosennym zagrożeniem pożarowym.
Z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, rolnik przyłapany na wypalaniu łąk, traw i nieużytków zostanie pozbawiony dopłat bezpośrednich.

Treść rozszerzona
Mimo, iż wypalanie traw jest niedozwolone i naprawdę niebezpieczne, pomimo naszych stałych apeli, co roku setki nierozważnych i bezmyślnych osób (rolników, działkowców, dozorców i innych) właśnie w ten sposób "oczyszcza" swoje pola, łąki i trawniki.
Pożary te niszczą rodzimą faunę i florę, i nic bardzie błędnego niż przekonanie, że w ten sposób gleba jest lepiej przygotowana do późniejszej uprawy. Jest wręcz przeciwnie! Pożary takie zagrażają zwierzętom - giną mrówki, niszczące szkodniki, drapieżne owady, żaby, jeże, krety, młode zające i gromady ptaków, ogień uśmierca także wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, szkodzą środowisku naturalnemu - niszczone są pędy i korzenie roślin wieloletnich, giną najcenniejsze gatunki roślin, i niszczą są mikroorganizmy niezbędne do utrzymania równowagi biologicznej. Pożary te obniżają także plony, marnotrawią wartościową paszę, naruszają strukturę gleby, powodują jałowienie ziemi, zostaje zahamowany bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Na łąkach wypalana jest próchnica, co powoduje kurczenie się ziemi i powstawanie szczelin, a to prowadzi do erozji głębszych warstw gleby. Pozbawiona życia gleba szybciej ulega zubożeniu. Na wypalonej łące nowe życie pojawi się bardzo późno. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt, w tym np. dla pszczół.
Niestety okazuje się, że co roku na skutek takich działań giną też ludzie. Nawet niewielki wiatr wystarczy, aby mały ogień wymknął się spod kontroli i bardzo szybko rozprzestrzenił się i zmienił w tragiczny w skutkach pożar niszczący pobliskie lasy, często także zabudowania.

Wypalanie traw nierzadko utrudnia również kierowcom samochodów poruszanie się po drogach publicznych, w wyniku czego dochodzi do wielu wypadków i kolizji.

Przestrzegamy więc wszystkich przed zagrożeniami wynikającymi z wypalania roślinności. Apelujemy o rozsądek. Warto zastanowić się czy przez bezmyślność nie narazimy życia swojego i innych.

Każdy wyjazd do tego typu zdarzenia jest kosztowny. Pojedyncza interwencja, to już kilkaset złotych - w skali kraju są to więc dziesiątki milionów złotych w jednym roku. Wydatki te ponosimy my wszyscy.

Wypalanie traw oprócz tego, że jest naprawdę niebezpieczne, jest też niedozwolone. Określają to odpowiednie przepisy prawne:
Ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody
Art. 45. "Zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub strefie oczeretów i trzcin".
Art. 59. "Kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin podlega karze aresztu lub grzywny".

Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach
Art. 3. "W lasach oraz na terenie śródleśnych łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:
1. rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
2. korzystania z otwartego płomienia,
3. wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych.

Ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej mówi, że zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin.

Kary za wypalanie traw, łąk i nieużytków
Artykuł 59 rozdziału 8 ustawy o ochronie przyrody mówi, że "kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów i trzcin, podlega karze aresztu lub grzywny".
Według art. 82, § 1 Kodeksu wykroczeń nr 6, poz. 29 (ustawy z dnia 20 maja 1971 r. z nowelizacjami do 1995 r.) mówi, że za wykroczenie tego typu grozi kara areszt, grzywny lub nagany. Natomiast art. 24, § 1 w związku z art. 82 mówi jasno: "...grzywnę wymierza się w wysokości od 5 zł do 500 zł, chyba, że ustawa stanowi inaczej".

Źródło: KG PSP